7 SPOSOBÓW… NA JESIENNĄ CHANDRĘ!

 

SAD to po angielsku „smutny”. Oraz skrót od: „Seasonal Affective Disorder”, czyli potocznie: depresja sezonowa. Pojawia się głównie jesienią i zimą, a obniżenie nastroju o tej porze ma związek przede wszystkim z krótszym dniem i brakiem słońca. Cierpią na nie głównie kobiety – cztery raz częściej niż mężczyźni. Co zrobić, aby nie dać się jesiennej chandrze?

 

  1. Więcej światła!

Spadek nastroju ma związek ze zmianami rytmu biologicznego i biochemicznego mózgu – reakcja na zmianę pór jest więc naszą naturalną reakcją na to, co dzieje się w środowisku. Jesienią dni stają się krótsze, a nasz organizm obniża aktywność – po to aby przetrwać ten trudny czas. Najszybciej dasz mu „kopa” wydłużając mu czas ekspozycji na światło dziennie. Jak? „Oszukują” je specjalne jasne lampy do fototerapii. Korzystanie z nich może przywracać równowagę biochemiczną, zaburzoną niedoborem światła – podwyższając poziom serotoniny (tzw. hormonu szczęścia), a obniżając – melatoniny (hormonu snu). Pierwsze efekty powinnaś zauważyć już po kilku dniach regularnego stosowania lampy. Dobrym pomysłem są też… zimowe wakacje w tropikach 🙂

 

  1. Ruszaj się!

Wynalezienie żarówki sprawiło, że współczesny człowiek może (i musi!) być tak samo aktywny przez cały rok – a więc to, co kiedyś pomagało nam przetrwać niekorzystne zmiany w przyrodzie, teraz stanowi dla nas dodatkową trudność. No bo jak zachować pełną aktywność i gotowość, gdy codziennie budzisz się po ciemku, a większość dnia spędzasz zamknięta w biurze? Niestety, musisz się troszkę „zmusić” do ruchu, np. na siłowni, fitnessie, basenie. Albo wydłużyć spacery z psem. Już pół godziny przyczynia się do wzrostu poziomu serotoniny! Dobra wiadomość jest taka, że po kilku-kilkunastu dniach regularnego wysiłku twój organizm sam zacznie się go domagać. A ty będziesz mieć więcej pozytywnej energii!

 

  1. Zadbaj o siebie

Apatia, zniechęcenie, obojętność… Względem innych i względem siebie. To powoduje błędne koło. Nie chce ci się rano ładnie umalować i ubrać… patrzysz w lustro… czujesz się jeszcze gorzej. Nie chce ci się wyjść ze znajomymi… lądujesz przed telewizorem jak Bridget Jones z kubełkiem lodów… tyjesz, a nadmiar cukru powoduje dodatkowe znużenie i brak energii. Więc nie masz sił ani ochoty pokazywać się znajomym. I tak dalej. Tymczasem choć odrobina czasu poświęconego sobie może zmienić twoje nastawienie na bardziej pozytywne. Nowa fryzura, lekcje tańca, zakupy ze stylistką, delikatne powiększenie ust – zrób cokolwiek, co pozwoli Ci poprawić wygląd, a tym samym – poczuć się lepiej!

 

  1. Zmień dietę

Wiemy, święta tuż tuż, za chwilę zacznie się sezon na spotkania świąteczne i imprezy firmowe. Trudno więc planować dietę odchudzającą, zresztą, ograniczenie kalorii na pewno nie poprawiłoby ci teraz nastroju 🙂 Namawiamy cię jednak na lekką zmianę lub wzbogacenie diety o składniki poprawiające nastrój, a dokładnie podnoszące poziom tryptofanu, z którego powstaje serotonina. Należą do nich banany, tłuste ryby (np. halibut), nasiona dyni i słonecznika, jajka czy awokado. W twoim menu nie może też zabraknąć potraw bogatych w tzw. pierwiastek spokoju, czyli magnez, który działa na układ nerwowy. Znajdziesz go w pestkach dyni, migdałach, kakao, gorzkiej czekoladzie, orzechach, a więc w samych świątecznych przysmakach 🙂

 

  1. Kochaj!

Miłość uskrzydla, a seks podnosi poziom serotoniny w organizmie i działa relaksująco. To lepsze niż objadanie się słodyczami dla poprawy nastroju, bo pod wpływem cukru serotonina podnosi się tylko na chwilę, a pojawiające się po chwili wyrzuty sumienia nie nastawiają pozytywnie. Seks to najlepszy i najzdrowszy pomysł na jesienny deser! 🙂

 

  1. Wysypiaj się

Aby dostroić się do jesienno-zimowej aury, nasz organizm produkuje teraz mniej serotoniny, ale za to więcej melatoniny – hormonu snu. To oznacza, że jesteś bardziej ospała, a poranki są naprawdę trudne. Pobudzając wydzielanie serotoniny, możesz wpłynąć na regulację tego biochemicznego procesu. Nie oznacza to, że będziesz spać mniej, tylko że rano obudzisz się pełna energii i chęci do działania. Dobry i odpowiednio długi sen jest Ci potrzebny – to podstawowy kosmetyk (w nocy skóra się regeneruje) i „lek”, który wzmacnia odporność, zmniejsza ryzyko np. chorób serca, cukrzycy i otyłości, dba o koncentrację i nastrój psychiczny.

 

  1. Zrób sobie prezent – nie tylko pod choinkę

W starannie opracowanym planie „na jesienną chandrę” nie może zabraknąć miejsca na drobne przyjemności. W przedświątecznej krzątaninie pomyśl też o sobie. Przecież nie musisz czekać z prezentami dla samej siebie aż do świąt! My, oczywiście, polecamy prezenty beauty – kosmetyki i zabiegi Neauvia. Zdaniem wielu psychologów, to jest właśnie to, co sprawia kobietom największą przyjemność, bo podkreśla ich kobiecość i atrakcyjność, nagroda jest więc podwójna. I działanie też, bo lepszy wygląd = lepsze samopoczucie. Niezależnie od tego, ile mrozu, deszczu czy pluchy jest za oknem:-)

No Comments

Post A Comment