Międzynarodowy Dzień Szczęścia

 

Czy szczęście można znaleźć, czy trzeba je wytrenować? Czy jest jedynie chwilą radości, czy stanem permanentnym? Jak wygląda ten najbardziej pożądany element naszego życia? Może Międzynarodowy Dzień Szczęścia jest dobrym dniem na małą refleksję…

Jaki jest przepis na szczęście?

Zła wiadomość jest taka, że trudno je dogonić – tak przynajmniej mówią badania. Ale nie należy się zniechęcać, Oscar Wilde mawiał: „Sięgaj księżyca, bo w nawet w przypadku porażki, najwyżej wylądujesz wśród gwiazd”. Czasami drobne zmiany mogą zrobić wielkie różnice. Oto kilka  pomysłów, dzięki którym twoje życie nabierze jaśniejszych i cieplejszych barw:

Bądź ciekawa świata. Zmiany są nieodzowną częścią naszego życia. Każda nowa sytuacja, nowe miejsce, nowe środowisko, nowi ludzie
niosą za sobą szanse na lepsze. Gdy tylko możesz, ruszaj w nieznane. Jeśli nie możesz pozwolić sobie na dalekie podróże, postaraj się każdego dnia zdobyć jedną informację z dziedziny, która cię bezpośrednio nie dotyczy. Albo zrób coś inaczej. Wybierz się do nowej kawiarni i zamów inną kawę niż zwykle. Wychodzenie ze strefy komfortu może na początku przerażać, ale na koniec dnia przynosi ogromną satysfakcję i upragnione poczucie szczęścia.

Zajmuj się swoimi pasjami. W idealnym świecie przynosiłyby ci jeszcze gigantyczne pieniądze. Jeśli jednak na tę chwilę jesteś tu gdzie jesteś i nie zarabiasz kokosów, a do tego praca nie daje ci radości, spróbuj przez kilka dni naprawdę wkładać serce w to, co robisz. Dasz sobie i swojej pracy szansę. Kto wie, może wyrosnąć z tego wielka przyjaźń.

Karm swoje marzenia. Wizualizacja sprawia, że spełniają się szybciej niż myślisz. Taką metodę stosują wszyscy sportowcy – zanim wyjdą na bieżnię, skocznię, pływalnię oczami wyobraźni widzą siebie z pucharem w ręku. Ale nie spoczywaj na laurach. Ich materializacji sprzyja rozwój – rozmawiaj o nich z innymi, zasięgaj informacji z różnych źródeł, ucz się rzeczy, które pozwolą ci osiągnąć cel. Dobrym sposobem jest prowadzenie dziennika, w którym spiszesz marzenia i pomysły na ich realizację. Im częściej do niego siądziesz, uzupełnisz, zrobisz dopiski, tym lepiej. Tak działa mechanizm słynnego „Sekretu” Rhondy Byrne.

Nie trać kursu. Kłody rzucane pod nogi mogą łatwo zniechęcić. Zaakceptuj niespodziewane zdarzenia – żeby złapać szczęście, trzeba umieć czasem dynamicznie zmienić plany. Bądź uważna i skoncentrowana. Pierwsze pomoże ci złapać fokus na to, co istotne, drugie nie pozwoli się rozproszyć. Jeśli ktoś próbuje przyciąć ci skrzydła, zastanów się, czy ma do tego prawo, czy jest ekspertem w branży, w której się wypowiada. Najczęściej okazuje się, że nie…

Szukaj harmonii, równowagi w codziennym życiu. Medytacja, śmiech, oglądanie pasjonującego, inspirującego filmu mogą zdziałać cuda. Z naładowanymi bateriami łatwiej skonfrontujesz się ze wszystkimi niespodziankami, jakie niesie nam życie.

Jeśli masz wątpliwości, co jest dla ciebie ważne i w którą stronę podążać, by żyć szczęśliwie, przygotuj swój własny nekrolog. Technika może wydawać się szokująca, ale naprawdę działa. Spróbuj wyobrazić sobie siebie jako staruszkę z białą głową i siatką zmarszczek na twarzy. Widzisz to? Siedzisz w fotelu czy leżysz na łóżku? Zobacz, kto jest przy twoim łóżku i pomyśl, jak odpowiedziałabyś na pytanie, czego żałujesz  w swoim życiu, co jest w nim naprawdę ważne. Prawdopodobnie nie pojawi się myśl, że wolałabyś być bogatsza, zajmować wyższe stanowisko lub mniej ważyć. Cokolwiek pomyślisz, pamiętaj, te myśli będą twoim drogowskazem w podróży do krainy szczęścia.

A na koniec uwierz w siebie: zwątpienie we własne możliwości to najkrótsza droga do tego, żeby nigdy nic nie osiągnąć. Jesteś wspaniała, bogata, szczęśliwa i możesz naprawdę wszystko!

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Szczęścia!

No Comments

Post A Comment