MISJA PLAŻA, CZYLI JAK SKUTECZNIE PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO LATA?

 

Chociaż wczesnowiosenna aura bardziej sprzyja lenistwu, niż intensywnej pracy, to nie da się ukryć, że lato nadciąga wielkimi krokami. Już za chwilę wymusi porzucenie swetrów i wyeksponowanie ciała. Pytanie tylko, czy Twoje jest na to gotowe?

Misja plaża, czyli jak skutecznie przygotować ciało do lata?

Eksperci uważają, że przygotowania do lata powinny zacząć się… zaraz po nim. Ćwiczenia, odpowiednia dieta, zabiegi pielęgnacyjne wprowadzone do całorocznego harmonogramu gwarantują spektakularny sukces. Tak byłoby w idealnym świecie. A w rzeczywistości – wiemy jak jest. Jeśli obudziłaś się z zimowego snu z kilkoma dodatkowymi kilogramami i lekkim cellulitem na udach, mamy dla ciebie skuteczny sposób, dzięki któremu zyskasz nieskazitelnie jędrne i gładkie ciało w 12 tygodni. Czas start!

Po pierwsze – motywacja

Gdy na zewnątrz wciąż chłodno, trudno wprowadzić się w tryb odchudzająco-ujędrniający, którego efekty będzie można podziwiać dopiero po trzech miesiącach. Żeby nie zgubić upragnionego celu warto zastosować jedną z kilku technik wspierających silną wolę. Ustal sobie konkretny, łatwy do zmierzenia cel i rozpisz go na czynniki pierwsze – z konkretnymi wynikami i datami, np. do końca kwietnia schudnę 1 kg, a obwód w talii zmniejszy się o 2 cm. Ważne, żeby był możliwy do osiągnięcia. Jeśli planujesz skorzystać z porady trenera osobistego, taka informacja będzie dla niego bezcenna – opracuje dla ciebie program uszyty na twoją miarę. Rozpisanie celu na mniejsze kroki sprawi, że łatwiej go zrealizujesz – efekt nie będzie aż tak odległy i trudny do osiągnięcia. Po drugie, warto wizualizować sobie siebie w nowej odsłonie – może masz swoje zdjęcie w bikini z wakacji, na których prezentowałaś się wyjątkowo dobrze? Wydrukuj je i powieś na lodówce – ten mały zabieg zrobi swoje. Po trzecie, jeśli coś sobie postanowisz, działaj – według „reguły 5 sekund” stworzonej przez Mel Robbins, od momentu decyzji masz pięć sekund na podjęcie działania. Po tym czasie mózg uruchamia wątpliwości. Chcesz iść pobiegać? 5-4-3-2-1 – i ruszaj!

Po drugie – dieta

Wszystko zależy od tego, jakie są twoje oczekiwania i sytuacja wyjściowa. Jeśli chcesz zrzucić tylko 2-3 kg w 12 tygodni, wystarczy odstawić cukier i włączyć więcej warzyw. Jeśli jednak marzy ci się 12 kg w 12 tygodni – najlepiej jak przygotowaniem strategii zajmie się dietetyk. Z pewnością przygotuje dietę, w której trzeba będzie odstawić cukier, gluten, nabiał i alkohol. W menu znajdzie się za to masa warzyw (surowych, gotowanych i zrobionych na parze), ograniczona ilość owoców, kasze oraz ryż – naturalny lub dziki, kiszonki, ryby i chude mięso. Całość dopełni duża ilość wody, którą najlepiej wypijać na pół godziny przed posiłkiem, co zmniejszy apetyt.

Po trzecie – ćwiczenia

Ostatnim hitem jest HIIT (z angielskiego High Intensity Interval Training), czyli trening interwałowy o wysokiej intensywności. Jego zaleta? Bardzo duża redukcja tkanki tłuszczowej. Poza tym spala około 40 procent więcej kalorii niż zwykły jogging, czy jazda na rowerze, i to w o połowę krótszym czasie. Mówiąc w skrócie chodzi w nim o to, że przez 30 sekund dajesz z siebie 100 procent wysiłku, a przez kolejne 45 sekund odpoczywasz. Powtarza się ten schemat przez około 15-30 minut. Aby uzyskać szybkie efekty, eksperci polecają dać sobie wycisk przynajmniej 3-4 razy w tygodniu.

Po czwarte – zabiegi

Bez dwóch zdań – skóra po zimie potrzebuje uwagi. Nawet jeśli utrzymuje pożądaną elastyczność, to zdążyła po zimie zmienić koloryt i wygląda na zmęczoną. Jest na to sposób – np. zabieg endermologie Alliance. To bezinwazyjna, mechaniczna stymulacja pobudzająca w naturalny sposób metabolizm komórkowy, która wyszczupli ciało w trzech wymiarach: zredukuje miejscowo zlokalizowaną i oporną tkankę tłuszczową, wygładzi cellulit i ujędrni skórę stymulując produkcję naturalnego kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego. Efekt? Szczupłe, jędrne ciało. Podobnie działa zabieg z wykorzystaniem fal elektromagnetycznych – Fale Coolwaves, który nie ma sobie równych w redukcji cellulitu i tkanki tłuszczowej.

No Comments

Post A Comment