Najciekawsze zwyczaje wielkanocne!

 

Najstarsze święto chrześcijańskie zdążyło obrosnąć różnymi zwyczajami, które niekoniecznie wiążą się z religią. Często też nie mają nic wspólnego z malowaniem jajek i laniem wody w poniedziałek wielkanocny. Bywają bardzo oryginalne, żeby nie powiedzieć szokujące.

Australia

W kraju kangurów zwierzęta z gatunku torbaczy są bardzo ważne. Tak ważne, że wielkanocny zajączek został przepędzony przez Wielkoucha Króliczego. Bilby, bo tak nazywa się w języku angielskim, chociaż wygląda jak krzyżówka królika z bardzo długimi uszami i szczura, jest kuzynem kangura. Co więcej, przez długie lata uchodził za szkodnika, którego ścigano w każdym australijskim gospodarstwie. Polowanie na Bilba były tak skuteczne, że stał się gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Aby poprawić jego wizerunek, został mianowany narodowym symbolem świąt wielkanocnych, który przynosi dzieciom jajeczka w sobotnio-niedzielną noc. I oczywiście na dobre zagościł w każdym domu jako czekoladowy przysmak.

Włochy

Każdego roku w niedzielę wielkanocną we Florencji dzieją się magiczne rzeczy. Przez miasto przetacza się wielka parada, w której najważniejszym elementem jest ponad 500-letni wóz wypełniony po brzegi sprzętem pirotechnicznym. W obstawie eskorty składającej się ze straży, muzyków i mieszkańców przebranych w XV-wieczne stroje i przy akompaniamencie bębnów zmierza przed katedrę Santa Maria del Fiore. Tam rozgrywa się finałowy pokaz – wielka eksplozja. „Scoppio del carro”, którą można przetłumaczyć jako „eksplozja z wozu” jest celebracją wydarzeń z 1097 roku, gdy florencki szlachcic Pazzino de’ Pazzi jako pierwszy wspiął się na mury Jerozolimy podczas I Wyprawy Krzyżowej.

Francja

Głównymi bohaterami obchodów świąt wielkanocnych w Bessieres – niewielkiej miejscowości na południu Francji są jajka. Co ciekawe, w zupełnie innej formie niż do tego przywykliśmy. Wykorzystuje się je do gotowania gigantycznego omleta z bagatela 15 tysięcy sztuk, który wykarmi 10 tysięcy ludzi. Wszystko to dzieje się w świąteczny poniedziałek na głównym placu miasta, gdzie kucharze w wielkiej misie mieszają jaja długimi bagietkami. Gotowaniu towarzyszą zawody w toczeniu jajek i wspólne biesiadowanie. Legenda mówi, że zwyczaj sięga czasów Napoleona, który wraz ze swoją armią podróżował po południu kraju. Gdy zjadł omleta serwowanego w Bessieres tak się nim zachwycił, że zlecił kucharzom ugotowanie wielkiego placka jajecznego dla wszystkich swoich żołnierzy.

Grecja

Prawosławna Wielkanoc – Pascha jest największym świętem w kościele prawosławnym, dlatego w całym kraju obchodzi się go w sposób szczególny. Grecy mieszkający na wyspie Korfu także, z tym tylko, że w dość niecodzienny sposób celebruje się Wielką Sobotę. O godzinie 11 wszyscy mieszkańcy wyspy wyrzucają przez okna gliniane dzbany wypełnione wodą. Równocześnie rozbrzmiewają dzwony kościoła. Całość trwa zaledwie kilka minut. Skąd taki zwyczaj? Niektórzy uważają, że pochodzi jeszcze z czasów Republiki Weneckiej, w której w ten sposób żegnało się stary rok i witało nowy. Inna teoria mówi, że starożytni Grecy uważali glinę i wodę za dwa żywioły, które zapewnią im urodzajne plony.

Hiszpania

Dla fanów mocnych wrażeń małe średniowieczne miasteczko Verges w Katalonii przygotowało „La Danza de la Muerte”. O północy artyści przebrani w stroje szkieletów rozpoczynają swój taniec śmierci w rytm muzyki dobiegającej z bębnów. Spektakl grozy trwa trzy godziny i kończy się prezentacją prochów, które mają przypomnieć ludziom, że w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi i nikt nie jest w stanie przed nią uciec. Nie wiadomo skąd dokładnie pochodzi ta tradycja. Mówi się, że sięga średniowiecza, kiedy śmierć była codziennym elementem w życiu ludzi i tym sposobem próbowano się z nią oswoić.

No Comments

Post A Comment