Psychiatria i medycyna estetyczna…

PPierwsze wrażenie o spotykanych ludziach tworzymy na podstawie ich wyglądu.
Ignorowanie mądrości „nie oceniaj książki po okładce” jest faktem i nie wywołuje to w dzisiejszych czasach poczucia wstydu. I słusznie!
Uniwersyteckie badania starają się dowieść związku aparycji z sukcesami w sposób matematyczny, co ma zastosowanie szczególnie w sferze
politycznej i marketingowej. Jednak bez poznania fachowej wiedzy korzystamy z niej w sposób naturalny.

Umysł działa skrótowo. Natura obdarzyła nas skłonnością do tworzenia stereotypów, co pozwala nam na szybką reakcję. I tak spotykając ludzi nam atrakcyjnych lubimy nadawać im cechy pozytywne, na przykład wysokie kompetencje, witalność, mądrość, a osoby dla nas nieatrakcyjne częściej widzimy w ujęciach mniej lub bardziej negatywnych.
Powyższe zjawisko nazywamy efektem „halo”. Polega na nieświadomym i automatycznym nadawaniu różnych atrybutów spotkanym ludziom. Dlatego na rozmowę kwalifikacyjną, biznesową czy randkę jesteśmy odpowiednio przygotowani, ponieważ na tej podstawie mogą zostać podjęte życiowo ważne dla nas decyzje. Stąd naturalnie dążymy do dbałości o wygląd zewnętrzny w celu osiągnięcia sukcesów, co jest zjawiskiem pozytywnie budującym.

Każdy chce dobrze wyglądać. Social media i marki modowe nieustannie zalewają nas kreowanymi ideałami. Najczęściej w grę wchodzi „delikatna” obróbka graficzna. Mogą to być szczegóły – zmiany proporcji ciała, brak fałdek na brzuchu, większe usta, policzki, idealna cera. Sumą tych poprawek otrzymuje się obraz odbiegający od rzeczywistości. Tak tworzone kanony piękna wypełniają strony reklam, okładek i produktów, stają się powszechne. Mogą one tworzyć powód do naśladowania, co stanowi nie lada wyzwanie. Takie wymagania mogą być jak rwąca rzeka. Dając się jej porwać narażamy się na stres, przez co łatwiej ulegamy wpływom. Naraża nas to na zniekształcenia prawidłowego obrazu siebie.

Wybór usług estetycznych oraz osób je proponujących jest bogaty. Jeżeli wizerunek jest ważnym narzędziem w pracy to tolerancja na błędy jest niewielka, dlatego należy kierować się do osób wykwalifikowanych. Lekarze, którzy oprócz solidnego wykształcenia o zdrowiu w duchu „primum non nocere”, mają legalny dostęp do aktualnej wiedzy wysokiej jakości produktów takich jak Neauvia.

Neauvia oferuje szeroką gamę preparatów, dających możliwość doboru do indywidualnych potrzeb pacjenta, a dzięki dodatkowym składnikom stymulują one skórę do wydzielania własnego kolagenu i elastyny. Neauvia to nie tylko wypełniacze o wyjątkowych właściwościach reologicznych pielęgnujące proporcje twarzy i ciała, ale i bezpieczne stymulatory własnego, biologicznego efektu odbudowy skóry.

Chcąc profesjonalnie zadbać o urodę swojego sukcesu życzę Państwu łatwości w znalezienie patrona, który zadba nie tylko o fachowość zabiegu, ale też o harmonię i umiar w dążeniu do podkreślania własnego, naturalnego piękna.

lek. med. Mateusz Baczyński
lekarz medycyny estetycznej, psychiatra
BaczyńskiMED

No Comments

Post A Comment