HIT NEAUVIA: REBALANCING CREAM

 

Zaczynamy serię artykułów, w których będziemy prezentować nasze ulubione kosmetyki Neauvia! Na początek hit gabinetów medycyny estetycznej – Neauvia Rebalancing Cream.

 

Co siedzi w kremie?

Trójwymiarowy system frakcyjny HA. Czyli? To innowacyjna formuła odmładzająca wykorzystująca molekuły drogocennego kwasu hialuronowego – o 3 różnych zakresach masy cząsteczkowej. Dzięki temu molekuły wnikają do różnych warstw skóry, tworząc w jej wnętrzu jednolitą trójwymiarową strukturę. Krótsze łańcuchy kwasu hialuronowego penetrują głębsze warstwy, a dłuższe – płytsze. W ten sposób skóra jest pielęgnowana i odmładzana na wszystkich poziomach, co ma wpływ na jej jakość i wygląd. W kremie znajdują się też czynniki wzrostu (EGF i KGF), które wspierają odnowę i regenerację komórek skóry, a także energetyzujące skórę enzymy ATP, ceramidy („cegiełki” warstwy naskórkowej) i antyoksydacyjna witamina E. A do tego ekstrakty roślinne z miechunki i korzenia lukrecji – o działaniu przeciwzapalnym, które zapewniają cudowne ukojenie skóry.

 

Jak działa kwas hialuronowy?

Na pewno słyszałeś już o nim wielokrotnie. To dziś podstawowa substancja stosowana w wypełniaczach oraz produktach kosmetycznych. Naturalnie występuje w naszej skórze – jest to składnik macierzy międzykomórkowej skóry właściwej, który zapewnia cerze gładkość, sprężystość i nawilżenie. Niestety, podobnie jak kolagenu – już od ok. 25. roku życia zaczyna go nam ubywać, co prowadzi do pojawienia się zmarszczek, wiotczenia skóry, nasilenia się tendencji do przesuszania. Nic więc dziwnego, że iniekcyjne podanie kwasu hialuronowego było prawdziwym przełomem w medycynie estetycznej, a mezoterapia i wypełniacze to dziś numer 1 wśród zabiegów odmładzających. Jedna cząsteczka HA jest w stanie wiązać ok. 250 cząsteczek wody – nie ma więc lepszego nawilżacza! Nieusieciowany kwas hialuronowy (w formie mezoterapii) intensywnie nawilża skórę, a usieciowany działa jak wypełniacz – wypełniając zmarszczki i ubytki tkankowe. Zastosowanie molekuł tego składnika w kremach wspomaga pielęgnację po zabiegach, dbając o młodość i gładkość skóry na co dzień.

 

 

Za co lubimy krem Rebalancing? 

Za to, że natychmiastowo przynosi skórze ulgę i ukojenie. Jest niezastąpiony w upały (polecamy wersję Light) i w mrozy (Rich). Potrafi przygotować skórę do długiego lotu samolotem (powietrze jest tutaj suche jak na Saharze!) i do całego dnia w klimatyzowanym czy ogrzewanym pomieszczeniu. Po wakacjach – to prawdziwy must-have! Po zabiegach medycyny estetycznej – podobnie. Nawilża, regeneruje, zapobiega przesuszeniu i zaczerwienieniu skóry, daje fajne uczucie gładkiej, aksamitnej skóry. Wersja Light jest idealna do skóry przetłuszczającej się (daje matowe wykończenie), a Rich – do suchej, dojrzałej, cienkiej i podatnej na podrażnienia. Krem odbudowuje warstwę hydrolipidową, zapobiegając ucieczce wilgoci ze skóry. I jeszcze jedno – jego stosowanie naprawdę jest chwilą przyjemności, to też ważne. Aż chce się go używać:-)

 

Za co lubią go lekarze?

Krem Rebalancing znajdziesz w wielu gabinetach medycyny estetycznej, a lekarze i dermatolodzy polecają go nie tylko do codziennej pielęgnacji, ale także jako S.O.S. po zabiegach, takich jak lasery, peelingi czy mezoterapia – a więc wszystkie te, które podrażniają lub naruszają warstwę naskórkową. Krem działa jak kompres, regenerując skórę i przyspieszając jej gojenie, ma też działanie przeciwzapalne i kojące. Skóra szybko odzyskuje pełen komfort i wraca do równowagi.

 

 

Nie tylko dla kobiet 🙂

Krem Rebalancing istnieje też w wersji dla mężczyzn – Neauvia Rebalancing Cream Man. To hit gabinetów – tzw. czarny krem, który panowie lubią nie tylko za intensywne nawilżanie, działanie regenerujące i kojące oraz szybko wchłaniającą się konsystencję, ale właśnie nietypowy, „męski” kolor, który kosmetyk zawdzięcza dodatkowi minerałów. Po nałożeniu krem stapia się kolorem ze skórą.

 

No Comments

Post A Comment